Wpis

czwartek, 01 lutego 2018

pożeracze dzieci

jednak ludzie bez serca istnieją i dobrze się chowają za swoją uśmiechniętą gruboskórną twarzą.

o ile życie byłoby prostrze bez tych wszystkich kłamstw. gdybyśmy nie trzymali w sobie na uwięzi naszych uczuć. kłamiemy cały czas a niektórzy nawet przed sobą. nawt ja się na tym złapałam.

od lat ciężko jest mi płakać, a uwielbiam to, bo czyści ten słony płyn moją duszę. teraz płaczę. jestem teraz sama. z wyboru, ale też dlatego, że grałam, że to nie zranione myślenie, a kac męczy moją głowę.

co jest warte życie, w którym nie jesteśmy sobą i nie mozemy płakać?

co jest warte życie, gdzie wciąż grasz przed wszystkimi? kiedy ranisz innych udając kogoś kim nie jesteś, a oni wierzą w ciebie, bo z reguły pokładają zaufanie w dobroć i miłość, którą wszyscy mamy w sobie?

nie mówcie mi kłamstw! proszę nie grajcie! proszę nie rańcie mnie!

proszę poświęćmy sobie chwilę czasu bez tych wszelkich masek. poznawajmy się i rozmawiajmy odsłaniając swoje dusze.

wiem, jest to bardzo niebezpieczne, bo przecież jakiś aktorzyna egzystencjalny może nas zranić i wypatroszyć nasze serce z pozytywności. może nam zabrać nasze szczęście i naiwność i zabić nasze dziecko. a wiemy jak jest ciężko, aby ono odrodziło się na nowo. 

nie jestem jaka byłam. moje dziecko było już kilka razy zamrażane na lata.

nie jestem sobą, kiedy muszę kłamać. duszę swoją duszę. 

przestaję istnieć.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
trzymajacfason
Czas publikacji:
czwartek, 01 lutego 2018 22:21

Polecane wpisy