Wpis

sobota, 27 stycznia 2018

nieCODZIENNOŚĆ

nie, nie codziennie zdarzają się takie chwile w życiu!

jak bardzo chciałabym móc ich doświadczać choć raz w tygodniu! nie da się jednak. ciężko się zgrać nam w takim dostojnym gronie, gdyż z powodów społeczno-ekonomicznych jesteśmy strasznie rozstrzelone i z tego powodu czasami nieszczęśliwe.

wczorajszego wieczora spotkałam się ze wspaniałymi czterema kobietami. piłyśmy duże ilości wina i rozmawiałyśmy o życiu.

każda z nas robi coś zupełnie innego, jest z innej codzienności.

każda z nas jest piękna, wrażliwa, inteligentna, cudowna, szanująca życie, przyjaźń i wyjątkowe chwile celebrująca.

nie było wśród nas żadnego męskiego członka i dlatego nasze rozmowy musnęły także tematu właśnie singielstwa kobiet w czasach teraźniejszych. nie była to nasza pierwsza ani ostatnia rozmowa na ten temat. oczywiście mamy wiele do powiedzenia jeśli chodzi o te sprawy, bo lata doświadczeń się ciągną za nami, o czym nie chcę się tu rozpisywać.

a dziś na kacu doszło do mnie, że jednak i my dałyśmy się złapać w pułapkę stereotypowego myślenia. po cholerę o tym debatujemy wciąż i wciąż!

przecież to, że ludzie się parują jest od zawsze i od zawsze jest to nie koniecznie parowanie między płciami. para może być jednopłciowa. otwarta. zamknięta. poliparowa. poliamoryczna. niby tęskno nam czasami do jakiegoś oblubieńca, ale czy nie jest tak, że jeśli byliby oni z nami zbyt długo, to by nam to nie wystarczyło i nas wynudziło? lepiej mieć przyjaciół i cieszyć się tym, że wśród nich można się wymieniać, parować, poznawać, pociągać, czy wręcz grupowo kochać.

niecodzienność, wyjątkowość grupowych życiowych wspólnych masturbacji ma wielką moc.

wspaniałością byłoby wprowadzić codziennie niecodzienne choć kilka minut.

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
trzymajacfason
Czas publikacji:
sobota, 27 stycznia 2018 13:11

Polecane wpisy

  • Do konca swiata i jeden dzien dluzej

    Jest to słynne haslo J. OWSIAKA prezesa WOŚP, fundacji ktora pomaga ratowac ludzkie zycie. Raz do roku cala Polska solidaryzowala się podczas finalu, uroczystej

  • zniesmaczenie

    ostatnio dopatruję się u siebie znaczących zmian w podejściu do życia i jego celu. prawdę mówiąc nigdy tego celu nie odkryłam, ale jak każdy, miałam nadzieję, ż

  • święta kluska

    taki oto dzis tytuł przyświeca mojemu życiu. mam prawie 37 lat. Zblizam się do urodzin swych i tak wyszło,że robię jakoś podsumowania. wiem, wiedziałam, ale sie

  • WIĘCEJ NIŻ POCAŁUNEK - Helen Hoang

    Wydawnictwo MUZA PREMIERA KSIĄŻKI czerwiec 2019 Według trzydzistoletniej Stelli świat powinien się rzązić jedenie prawami logiki. Tworzenie algorytmów wydaje j

  • "Przyjaźń bez definicji" #3

    Wszystko się ułożyło. Nie wiem dlaczego się zepsuło. Wiem jedno... dzięki temu nasza przyjaźń się pogłębiła. Przyjaźń opiera się na zaufaniu. Gdyby w naszej rel

Komentarze

Dodaj komentarz

  • 2polowkijablka napisał(a) komentarz datowany na 2018/02/11 15:19:29:

    Ostatnio matka powiedziała mi, że samotna kobieta jest postrzegana jako zagrożenie w społeczeństwie sparowanym. Miała rację. Bo samotna kobieta musi raz na 10 lat wnieść szafę i wtedy prosi o pomoc mężczyznę, najczęściej sparowanego i jego para od razu robi się czujna i nastawia inaczej wobec samotnej kobiety.

Dodaj komentarz